Motyw historyczno – archeologiczny

Historia i archeologia są bardzo popularnymi tematami w twórczości ekslibrisowej polskich artystów w XX wieku.

Ekslibris o motywach historycznych przeznaczany jest głównie dla pasjonatów historii i miłośników poszczególnych jej fragmentów, rzadziej dla historyków, choć i tacy adresaci się zdarzają. Wśród tych ostatnich warto wymienić np. Adolfa Juzwenkę, Tomasza Sumę, Juliusza Englerta, Piotra Kondraciuka, Jana Serokę, Mariana Trachimowicza i Józefa Zdunka. Do popularnych i najczęściej powtarzających się motywów historycznych należą bitwy i wodzowie, Grunwald, cesarze rzymscy, Napoleon Bonaparte, Tadeusz Kościuszko, Józef Piłsudski, hymn narodowy, odkrycia geograficzne, dawne stroje, historyczne instrumenty muzyczne, Polacy na frontach II wojny światowej, KOR, ludzie opozycji powojennej i ważne wydarzenia z polskiej historii współczesnej (przeważnie Bitwa o Anglię, Solidarność, Okrągły Stół, kolejne rocznice wybuchu II wojny światowej, czy dawniejsza Insurekcja Kościuszkowska). Brak innych elementów historycznych, zwłaszcza z dziejów ziem polskich pod zaborami, czy historii dawnej, spowodowane jest zapewne specyficzną, wybiórczą pamięcią Polaków o przeszłości naszego kraju, a także zapewne brakiem większego zainteresowania historią inną niż współczesna. Ciekawym jest też zjawisko właścicieli ekslibrisów o motywach historycznych, wśród których historycy stanowią bardzo nieliczną społeczność. Ekslibris o treści historii powstaje najczęściej na pamiątkę jakiejś rocznicy, aby upamiętnić w ten sposób to wydarzenie, stąd też motyw jest stosowany przez niewielu artystów, ale za to powstaje w bardzo licznych wersjach. Ekslibrisem tym parają się głównie artyści współcześni, chętnie wystawiając swoje prace na krajowych prezentacjach[1].

Najstarsze polskie wizerunki archeologiczne można odnaleźć na przedwojennych ekslibrisach Stanisława Jakubowskiego (1885-1964). Przedstawiają one bogów słowiańskich z IX-X w., zwłaszcza Światowida ze Zbrucza wykopanego na Ukrainie w 1848 roku, jednakże dziś wiemy, że nie miały one nic wspólnego z naocznym obcowaniem artysty z tymi zabytkami. Były bowiem efektem studiowania dostępnych artyście albumów i odzwierciedleniem panującego wówczas wyobrażenia o słowiańskich bóstwach, pokutującego od czasów Jana Długosza. Późniejsze wykopaliska, a zwłaszcza badania naukowe przeprowadzone dopiero w latach 70. i 80. XX wieku, zweryfikowały stan wiedzy i okazało się, że wizerunki bóstw słowiańskich przedstawione na ekslibrisach Jakubowskiego straciły na aktualności, a rekonstrukcje kącin pogańskich[2] okazały się inne od dotychczas przedstawianych.

Inaczej ma się natomiast ekslibris archeologiczny. Dziś prawie w ogóle nie stosowany, odchodzący powoli w zapomnienie, nie znajdujący adresatów, ale niezmiennie chętnie kolekcjonowany, swój rozkwit przeżywał w latach 70. i 80. XX wieku. Największe zasługi w jego upowszechnianiu położył artysta i kolekcjoner Tadeusz Roman Żurowski (1908-1985), autor tysiąca ekslibrisów, lwowianin, architekt, inżynier, pionier konserwatorstwa archeologicznego, długoletni pracownik Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków w Ministerstwie Kultury i Sztuki[3]. W latach 1971-1982, publikował systematycznie katalogi ekslibrisu archeologicznego, które są równocześnie bezcennym rejestrem wszystkich jego grafik i stanowią zarazem przegląd najważniejszej twórczości ekslibrisowej ekslibrisu archeologicznego[4]. Oddając sprawiedliwość historii trzeba podkreślić, że oprócz Żurowskiego, ekslibris archeologiczny powstawał też w innych pracowniach tak zasłużonych dla polskiego znaku książkowego grafików, jak Zbigniew Jóźwik (ur. 1937), Zbigniew Strzałkowski (ur. 1933), Henryk Grocholski (ur. 1930), Andrzej Kandziora (ur. 1928), Anna Gajewska, Kazimierz Nekanda – Trepka (1918-1988), Henryk Zwolakiewicz (1903-1984), Tyrsus Wenhrynowicz (1924-2002), Stanisław Łuczak (1912-1980), Bronisław Józef Tomecki (1905-1994), Stefania Gebus – Baraniecka (1905-1985), Zbigniew Dolatowski (1927-2001), Jan Agopsowicz (1915-1982), i inni. Ekslibrisy archeologiczne wykonywali z jednej strony artyści nie mający z archeologią nic wspólnego, z drugiej strony graficy mocno zaangażowani w wykopaliska głównie jako rysownicy. Przykładem takiego twórcy może być wrocławski grafik – amator, Henryk Grocholski, który wykonał kilkadziesiąt ekslibrisów z opisywanym tu motywem dla archeologów uczestniczących w wykopaliskach na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce oraz pracowników Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu. Sam Grocholski, długoletni pracownik tego Muzeum, na etacie rysownika – archiwariusza, uczestniczył w licznych ekspedycjach archeologicznych, naukowo i graficznie dokumentując znaleziska i malując sceny z prac wykopaliskowych[5].

Po raz pierwszy ekslibris archeologiczny prezentowany był w Polsce w 1963 roku na objazdowej wystawie w Krośnie, Warszawie i Łańcucie[6]. Wystawa stała się impulsem do utworzenia stałej ekspozycji ekslibrisu archeologicznego w Muzeum Archeologicznym w Biskupinie, a także przyczyniła się do licznych wystaw w latach następnych organizowanych w Koszalinie, Wrocławiu, Warszawie, Werbkowicach i trzykrotnie w Lublinie. Rozpiętość chronologiczna motywów archeologicznych na ekslibrisach sięga od paleolitu do czasów współczesnych. Przeważają motywy z ziem polskich, choć znaczną część stanowią także wyobrażenia zabytków z innych krajów Europy, Azji i Afryki. W większości są to zabytki o światowej randze historycznej, jak przykładowo malowidła z Cuevas de la Arne, figurka Wenus z Willendorf, okręt wojenny „Vasa”, figurka konia z Dobiegniewa, kamienne rzeźby z Góry Ślęża, romańska głowica ze Strzelna i in., a także konkretne zabytki znajdujące się w muzeach archeologicznych w Polsce lub pochodzące z lokalnych wykopalisk archeologicznych. Dla kolekcjonera ekslibris archeologiczny to również znak książkowy zawierający nazwisko archeologa lub nazwę instytucji archeologicznej bez względu na treść ikonograficzną.

Ekslibris archeologiczny doczekał się ogromnej ilości wystaw i tyleż samo opracowań, zamieszczanych przede wszystkim na łamach czasopisma „Z Otchłani Wieków” od końca lat 50. do 80. XX wieku, gdzie od 1971 roku stworzono nawet stałą rubrykę poświęconą ekslibrisowi archeologicznemu. Ich zestawieniem zajął się przed laty lubelski kolekcjoner, profesor Instytutu Archeologii Uniwersytetu Marii Skłodowskiej – Curie w Lublinie, Jan Gurba i – aby nie stwarzać niepotrzebnych powtórzeń – do wyników jego dociekań odsyłam zainteresowanego czytelnika[7].

[1] Zaliczyć można do nich takie wystawy, jak (podaję tytuły katalogów) „Ekslibrisy patriotyczne” (Krosno 1988), „Motywy patriotyczne w ekslibrisie” (Piastów 1989 i Świecie 1989), „Motywy narodowe w ekslibrisie” (Legnica 1990), „Motywy patriotyczne w ekslibrisie i Marszałek Józef Piłsudski” (Kraków 1994), „Motywy hymnu i godła narodowego w ekslibrisach” (Warszawa 1997).

[2] Kącina to typ budowli sakralnej u Słowian, służącej jako miejsce spotkań, wróżb, nabożeństw i modlitw – częsty motyw w ekslibrisie archeologicznym, m.in. u Stanisława Jakubowskiego.

[3] T. Suma, Twórczość ekslibrisowa Tadeusza Romana Żurowskiego, „Ex Bibliotheca” 2008, nr 1 (18), s. 7-9.

[4] T.R. Żurowski, Ekslibris Tadeusza Romana Żurowskiego. Katalog, Wrocław 1971; Tenże, Zabytki w ekslibrisie Tadeusza Romana Żurowskiego. Katalog wystawy, Legnica 1975; Tenże, Ekslibris Tadeusza Romana Żurowskiego. Katalog wystawy, Poznań 1977; Tenże, Ex Libris Tadeusza Romana Żurowskiego. Katalog wystawy, Przemyśl 1978; Tenże, Ekslibris Tadeusza Romana Żurowskiego. Wystawa, Wrocław 1982.

[5] Materiały otrzymane od Henryka Grocholskiego.

[6] Grafika i archeologia. Katalog wystawy, Warszawa – Krosno – Łańcut 1963.

[7] J. Gurba, Ekslibris archeologiczny. Przed osiemdziesięcioleciem pierwszego księgoznaku wykonanego przez Tadeusza Romana Żurowskiego, „Z Otchłani Wieków” 2006, nr 3-4, s. 43-48.