PIECZĄTKA WŁASNOŚCIOWA

Aby dopełnić temat ochrony zbiorów kolekcjonerskich ekslibrisu warto zadać pytanie o własnościowe oznaczanie (sygnowanie proweniencyjne) swoich zbiorów. Większość kolekcjonerów w ogóle nie przywiązuje do tej kwestii wagi. Mimo wszystko znane są przypadki kolekcjonerów, którzy dbali, czy też dbają, o oznaczanie eksponatów w swojej kolekcji. Najczęściej używa się w tym celu niewielkich rozmiarów pieczątki z imieniem i nazwiskiem, bądź inicjałami właściciela. Można również zastosować znak szczególny, dyskretny symbol lub dowolny odnośnik charakteryzujący przynależność eksponatu do danej kolekcji. Pieczątki są jedno – lub dwuwierszowe, owalne i eliptyczne, kwadratowe i prostokątne. Przykłada się je oczywiście na odwrotnej stronie ekslibrisu. Należy przy tym przestrzegać zasady, aby na pieczątce nie znalazło się zbyt dużo tuszu, który mógłby przebić papier i zniszczyć grafikę. Podaję kilka znanych mi przykładów kolekcjonerów stosujących pieczątki na swoich eksponatach, zachowując oryginalną treść stempla: „Ex collectione N. Lippóczy Tarnów” (obramowana, kwadratowa, w kolorze zielonym), „Zbiór Tadeusza Solskiego” (dwuwierszowa, czerwona), „Kolekcja Andrzeja Ryszkiewicza” (dwuwierszowa, czarna) i „Z kolekcji Henryka Stopikowskiego. 86-300 Grudziądz, ul. Bydgoska 18/117, tel. 276-75” (pięciowierszowa, fioletowa), „W. Dziulikowski” i „Wiktor Dziulikowski” (różnych formatów, jednowierszowe, fioletowe), „Ze zbiorów Tomasza Sumy” (dwuwierszowa, czarna), „Zbiory Jacka B. Kasztelanica” (owalna, zielona), „Ex collectione Danuty Rodziewicz” i „Ze zbiorów Danuty Rodziewicz” (obie dwuwierszowe, czarne). Innym przykładem może być sygnet stosowany przez Stanisława Aulicha – maleńka, okrągła, o średnicy zaledwie czterech milimetrów, czerwona pieczątka zawierająca inicjały „AS” oraz znakowanie dubletów przez Rajmunda Aszkowskiego drobną pięcioramienną gwiazdką w kolorze fioletowym. Ponadto stosuje się oznaczanie zbiorów ołówkiem, umieszczając nazwisko kolekcjonera na odwrocie, jak choćby w przypadku Krzysztofa Wróblewskiego z Zamościa.

Zabiegi oznaczania ekslibrisów stosuje się w rozmaitych celach. Jednym służą one do oznaczania całego zbioru, inni stemplują tylko dublety przeznaczone na wymianę, jeszcze inni nie stosują w ogóle oznaczeń podczas swego kolekcjonowania, a masowo stemplują wszystkie te eksponaty, które przekazują do muzeum i biblioteki jako zaznaczenie ofiarodawcy. Inni z kolei kolekcjonerzy, widząc już przybitą pieczątkę poprzedniego właściciela, przykładają obok swoją, zaś pozostałe eksponaty swojego zbioru pozostawiają nie oznaczone.

Wydaje się, że sprawa oznaczania eksponatów jest ważną z punktu widzenia historycznego. Pieczątki właścicieli przykładane na odwrocie ekslibrisu są bardzo cenną informacją proweniencyjną. Pozwalają prześledzić losy ekslibrisu, jego wędrówkę, są ponadto świadectwem istnienia prywatnych kolekcji.