ZYGMUNT WAŚNIEWSKI (1921 – 1976)

Zygmunt Waśniewski, X3, 1971 (autoportret)
Zygmunt Waśniewski, X3, 1971 (autoportret)

Zygmunt Waśniewski uważany jest dzisiaj bezsprzecznie za jednego z najwybitniejszych linorytników polskich drugiej połowy XX wieku. Urodził się 7 kwietnia 1921 r. w Krakowie, zmarł 1 września 1976 r. we Wrocławiu. Był w gronie najznakomitszych twórców ekslibrisu wrocławskiego, wyborowych nauczycieli i inspiratorów wielu świetnych grafików oraz pokoleń młodych twórców plastyków. Bibliofil, społecznik i miłośnik Wrocławia, uprawiał grafikę artystyczną i użytkową; wszechstronnie uzdolniony, zajmował się (oprócz ekslibrisu) projektowaniem szkła artystycznego i witraży, grawerką szkła kryształowego oraz rysunkiem. W latach II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej, za co spotkały go po 1945 r. represje i więzienie. Aktywnie uczestniczył w pracach Wrocławskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i Towarzystwa Przyjaciół Książki, zaś w 1969 r. z jego to właśnie inicjatywy i Janusza Halickiego powstała Grupa Grafików „RYS”. Był też członkiem zwyczajnym Sekcji Grafiki wrocławskiego oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków (od 11 XII 1951 r.).

Zaraz po wojnie przeniósł się z Krakowa do Wrocławia i rozpoczął studia graficzne na tutejszej Akademii Sztuk Pięknych (dawniej Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych; dalej: PWSSP) na wydziale Ceramiki i Szkła (1946–1952). Jego mistrzem był prof. Stanisław Dawski (1905–1990). Uzyskany w 1952 r. dyplom ze specjalnością szkła pozwolił Zygmuntowi Waśniewskiemu podjąć później pracę projektanta szkła w Hucie Kryształów w Piechowicach k. Jeleniej Góry, gdzie pracował w latach 1953–1956. Jeszcze jako student został asystentem na Wydziale Ceramiki PWSSP i przez następne lata związał się dydaktycznie z tą uczelnią, będąc w latach 1957–1962  wykładowcą rysunku w pracowni prof. Stanisława Pękalskiego (1895–1967). Po zakończeniu studiów rozpoczął pracę w Państwowym Ognisku Kultury Plastycznej we Wrocławiu, którego w latach 1970–1976 był dyrektorem i gdzie od 1956 r. prowadził zajęcia z zakresu grafiki warsztatowej. Od 1951 r. aktywnie włączył się w prace Okręgu Wrocławskiego Związku Polskich Artystów Plastyków, uczestnicząc we wszystkich podejmowanych przez Zarząd akcjach plastycznych. W latach 1959–1976 pracował z kolei w Zarządzie Sekcji Grafiki tegoż Związku, gdzie w okresie od 1961 do 1964 pełnił funkcję przewodniczącego Sekcji Grafiki. W okresie między 1963 a 1973 rokiem był również nauczycielem głównego przedmiotu zawodowego i rysunku odręcznego w Technikum Budowlanym we Wrocławiu.

Zygmunt Waśniewski niebagatelnie przyczynił się do upowszechniania ekslibrisu – oprócz współzałożenia Wrocławskiej Grupy Grafików „RYS” w 1969 r., z jego inicjatywy powstały cykliczne wystawy ekslibrisowe pod nazwą „Ekslibris Wrocławski”, mające na celu nie tylko upowszechnianie małej grafiki, ale też prezentację i promocję wrocławskiego środowiska twórczego. Szybko te prezentacje stały się jedną z najważniejszych w Polsce imprez prezentujących znak książkowy. Dzięki niej wielu artystów pokazało swoje prace na wystawach, mnóstwo twórców inicjowało swoją działalność i popularyzowało prace, a środowisko wrocławskie stało się wówczas najaktywniejszym w kraju. W dowód uznania za tę właśnie działalność Z. Waśniewski otrzymał liczne wyróżnienia.

Należy pamiętać, że twórczością ekslibrisową Waśniewski zajmował się już w czasach międzywojennych. W roku 1938 i w latach 1943–1944 powstały pierwsze jego znaki książkowe – rysunki tuszem, powielane następnie w kolorze brązowym na prasie drukarskiej. Później, zwłaszcza w okresie 1945–1957 artysta właściwie nie komponował żadnych grafik; powstałe w tych latach dwa ekslibrisy są raczej dziełem przypadku, aniżeli zamierzoną pracą twórczą. Właściwy zaś okres działalności artystycznej rozpoczął Waśniewski dopiero w 1958 r., a więc w czasach kiedy powracając do pracy akademickiej zawodowo zajął się twórczością artystyczną. Jego zdobnicze ekslibrisy będące efektem bardzo cierpliwej pracy odznaczać się będą starannością oraz wysoką estetyką. Od tej pory systematycznie i z roku na rok coraz więcej będzie powstawało ekslibrisów i grafik okołoekslibrisowych. Większość ekslibrisów mistrz wykonał w linorycie. Pozostał mu wierny do końca życia, osiągając w tej technice zaiste mistrzostwo. Był to głównie linoryt klasyczny, czarno-biały, ale też artysta nie stronił od linorytu barwionego. Kilkakrotnie powracał również do rysunku tuszem, aby następnie powielić znak książkowy cynkotypią. Eksperymentował jednocześnie w suchej igle, ale powstałych w 1958 r. jedynych w tej technice osiem ekslibrisów odznacza się raczej poszukiwaniem nowej formy, aniżeli poziomem artystycznym godnym uwagi. Waśniewski wykona również jedną pracę w ceratorycie – także w 1958 roku, ekslibris dla W. Podlachy. Dziś pełny wykaz jego opus zamyka się listą 186 ekslibrisów powstałych w latach 1938–1976.

Tematyka prac Z. Waśniewskiego ściśle związana jest motywami wrocławskimi. Widoki zabytków Wrocławia na ekslibrisach Waśniewskiego ujęte w formie płaskorzeźby są niezwykle sugestywne, a to za sprawą prezentowania nie całych budowli, a jej drobnych wycinków, detali, szczegółów architektonicznych zdobień. W swojej twórczości Waśniewski nawiązywał do najlepszych tradycji polskiego drzeworytu ze szkoły Władysława Skoczylasa (1883–1934). Kunszt pracy, jej estetyka, dokładność i szlachetne wartości stanowiły nieprzemijające walory. Ekslibrisy linorytnicze Zygmunta Waśniewskiego, często do złudzenia przypominające drzeworyt,  cechuje zabawa światłem, Charakterystyczne są w nich liczne światłocienie, malarskie walory grafiki i koronkowe wręcz cięcia dłutem. Jego harmonijne kompozycje posiadają wzorowe liternictwo oraz zamykają się w małej formie nierzadko o dowcipnej treści związanej z zawodem lub cechami charakteru właściciela. Oprócz wielu ekslibrisów dla osób prywatnych artysta wykonał liczne znaki książkowe dla bibliotek publicznych we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku.

Ekslibris dla Zygmunta Waśniewskiego był naczelną formą jego wypowiedzi artystycznej. Podporządkował jemu całą swoją twórczość. Znak książkowy był dla artysty naturalną niejako miłością do książki i jej elementów. Był też środkiem przekazywania myśli i uczuć. Zygmunt Waśniewski wywarł znaczny wpływ na dalszy rozwój ekslibrisu wrocławskiego i jego artystyczną formę. Należał do grona tych twórców, według których ekslibris powinien stanowić element zdobniczy książki i do niej najpierw powinien trafić. Stąd nie znajdziemy wśród znaków książkowych tego artysty żadnych przykładów pseudoekslibrisu przeznaczonego dla osób fikcyjnych, czy instytucji, które nigdy nie zamówiły dla siebie księgoznaku. Nie będzie też ekslibrisów wykonywanych na zamówienie do zbiorów kolekcjonerskich.

Artysta brał udział w licznych wystawach krajowych i zagranicznych. Z ramienia ZPAP jego prace oglądać można było m.in. na Dorocznej Okręgowej Wystawie Plastyki (1953, 1957), Okręgowej Wystawie Plastyki Wrocławskiej (1959, 1960, 1962, 1963, 1964), Wystawach Plastyki Ziem Nadodrzańskich (1959, 1961, 1963), na wystawach „Ekslibrisu Wrocławskiego” (1960–1976). Uczestniczył także w wielu w wystawach ogólnopolskich, jak Lublin (1944, 1946), Wrocław (1952, 1953, 1960, 1969, 1970, 1971, 1976), Szklarska Poręba (1956), Sopot (1962), Kraków (1960, 1962, 1964), Warszawa (1961, 1962, 1973), Malbork (1965, 1967, 1969, 1971, 1973, 1975), Rzeszów (1967, 1971, 1974), Kielce (1972), Środa Śląska (1973); jego prace pokazywane były na licznych wystawach zagranicznych – Londyn – Cambridge (1965), Karvina (1965), Hamburg (1966), Wenecja (1967), Como (1968), Budapeszt (1966, 1970), Lipsk (1972), Helsingör (1972), Sofia, Budapeszt, Praga, Bratysława, Berlin, Lipsk (1972), Berlin (1973), Bled (1974), Portugalia (1975), Lisboa (1976) oraz oczywiście organizował też wystawy indywidualne we Wrocławiu, Wałbrzychu, Jeleniej Górze, Białymstoku i Kielcach. Za swą pracę artystyczną i społecznikowską został wielokrotnie nagrodzony. Odznaczony odznaką XV-lecia Wyzwolenia Dolnego Śląska, zasłużonego Działacza Kultury, Budowniczego Wrocławia i Złotym Krzyżem Zasługi. Otrzymał też nagrody Ministra Kultury i Sztuki za szkło grawerowane (1954), za działalność na polu upowszechniania plastyki (1970) i nagrodę specjalną za osiągnięcie wybitnych rezultatów w pracy dydaktycznej i wychowawczej oraz w 1964 r. roczne stypendium Wydziału Kultury Miasta Wrocławia.

Ekslibris był dla Zygmunta Waśniewskiego główną formą wypowiedzi artystycznej. Podporządkował jej właściwie całą swoją twórczość. Znak książkowy traktował jako naturalną miłość do książki i jej elementów oraz środek przekazywania myśli i uczuć. Tematyka jego prac ściśle związana jest motywami wrocławskimi, zarówno w przedstawieniach ikonograficznych, jak i katalogu adresatów. Waśniewski wychował liczne grono uczniów, którzy później, „zarażeni” pasją tworzenia ekslibrisów, stali się znaczącymi artystami grafiki znaku książkowego. Należeli do nich choćby Andrzej Wacławczyk (ur. 1946), Jerzy Drużycki (1930-1995), Henryk Grajek (1940-2003), Marian Klincewicz (ur. 1936), Józef Kus (ur. 1949), Leszek Pliniewicz (ur. 1947), czy Adam Szczepańczyk (1922-1985).

KOMENTARZE

„Waśniewski jest konsekwentnym i szczerym grafikiem. W żadnej z jego prac nie ma tendencji do grafiki malarskiej, może dlatego nie uprawia akwaforty i akwatinty. Swoje rysunki – bo Waśniewski jest jak Kulisiewicz przede wszystkim rysownikiem, mimo że rysunków w dosłownym znaczeniu nie tworzy – zamyka chętnie zwartą ramą, czasem wielokrotną. Trop tej pedanterii prowadzi do ksylografii edytorskiej, do związków z książką, jej prostokątną stroną, czcionką. Łączy się to z bibliofilskimi zamiłowaniami Waśniewskiego.

(…) Wydaje się, że skłonności do literackiej aluzji tkwią organicznie w grafice Waśniewskiego, tak bardzo związanej z książką i to nie tyle z jej treścią, co charakterem, atmosferą, a przede wszystkim z jej edytorskim faktem”.

Jerzy Cieślikowski, Wrocław, 1962

(„Odra” 1962, nr 12, s. 71-81)

„Grafik ten, w swej sztuce i w swej postawie życiowej, jest skupiony i skromny. Jego ekslibrisy nie przyciągają wirtuozerią techniczną dużych plansz rytych w metalu (…); znaki książkowe Waśniewskiego nie wpadają w oko wielobarwnością, tak rzadko istotnie odpowiednią do ozdoby książek. Grafik nie kokietuje zbieraczy tematem – pikantnym, czy wręcz szokującym, ani nie zabiega o popularność wykonywaniem nie zamówionych ekslibrisów głośnych artystów, mężów stanu, wielkich uczonych, pisarzy, słynnych zdobywców, czy sportowców. Nie imponuje wreszcie Waśniewski grawerską, pracowitą precyzją rytu, tak zawsze podziwianą przez profanów. Bo Zygmunt Waśniewski nie szuka łatwej popularności. Jego delikatna, pełna kultury i smaku sztuka wymaga od odbiorcy chwili skupienia, intymnego obcowania z niewielką płaszczyzną ryciny. Ale jest to przecież zgodne z zasadą i z racją bytu ekslibrisu, który od początku przeznaczony był nie na wystawy, a do cichego dialogu bibliofila z jego ukochanymi książkami. Ten rys – tradycyjny, ale w pełni uzasadniony przeznaczeniem – Waśniewski zachował i pieczołowicie go pielęgnuje.

(…) Zygmunt Waśniewski próbuje ekslibrisy rozwiązać jako niewielkie (ale nie miniaturowe), prostokątne na ogół pola, wyraźnie odgraniczone, o wyważonej starannie kompozycji, o całej płaszczyźnie wypełnionej, rozegranej jednobarwnie i na jednym planie. Odrzuca więc obcy grafice iluzjonizm mający dawać złudę trójwymiarowości (bryłowatości), przyjmuje wyłącznie elementy przedmiotowe i ornamentacyjne, ale operuje nimi w sposób czysto dekoracyjny, daleki zarówno od anachronicznego naturalizmu, jak i od urzekających pokus do tych możliwości, które daje abstrakcja geometryczna czy plama o przypadkowych, nieregularnych zarysach. Waśniewski nie jest więc w żadnym kierunku skrajny, przeciwnie: szuka własnej formuły kompromisowej. I to jest także znamieniem skromności. To są jego zasady, dobrowolnie przyjęte ramy, w których się mieści. Nie stoi przecież w miejscu, nie powiela wciąż tej samej koncepcji.

(…) Artysta czerpie wątki ekslibrisów zewsząd, najchętniej z pogodnej fantazji. Nawet realne przedmioty i motywy dekoracyjne sprowadza do elementów bajkowych zabawek dziecięcych, groteskowych postaci z obrazkowych książeczek. Ma łagodne i wyrozumiałe spojrzenie na świat i delikatna jest materia jego ekslibrisów, raczej tkanych, czy haftowanych niż żłobionych i ciętych.”

Andrzej Ryszkiewicz, Warszawa, 1967

(Zygmunt Waśniewski. Wystawa prac. Katalog, Wrocław 1979, s. 8)

„Osobista twórczość Zygmunta Waśniewskiego, ekslibrisy, powstaje niejako w cieniu jego pracy w Ognisku, w ramach wąskiego marginesu czasowego, którym artysta dysponuje. Zygmunt Waśniewski jest człowiekiem rozmiłowanym bez reszty w pięknej książce, w dawnej rycinie, w swoim mieście i jego zabytkowych murach. Te sprawy, te namiętności, znajdują swój wyraz zarówno w treści, jak i w specyficznej formie jego prac, traktowanych realistycznie, urokliwych właśnie dzięki nawiązywaniu do dawnej ryciny, inspirowanych starym drzeworytem, rzecz jasna – w odpowiednio współcześnie przetworzonym kształcie. Ekslibrisy Waśniewskiego, kunsztownie, a zarazem swobodnie cięte, znakomite w kompozycji, często zawierają dowcipną anegdotę, związaną z osobą, której są dedykowane. Z reguły są dekoracyjne – w najlepszym znaczeniu tego słowa, a będąc samoistnym dziełem sztuki graficznej – znakomicie komponują się z książką. Waśniewski w swej twórczości niewątpliwie nawiązuje do najlepszych tradycji polskiego drzeworytu ze szkoły Skoczylasa, do tych wartości, które niezależnie od przemijających nowych kierunków i mody, nigdy się chyba nie zdewaluują”.

Jerzy Drużycki, Wrocław, 1975.

(Ekslibrisy Zygmunta Waśniewskiego. Katalog wystawy, Wrocław 1975, s. 3)

„Waśniewski kochał książki. Kochał również przyciszone, mądre, dobre rozmowy. Nie wiem, czy świadomie wybrał jako kierunek wiodący swojego działania artystycznego – ekslibris, lecz wiem, że nic taj jak ów mały znak graficzny nie mogło Mu dać tego cudownego zbratania dzieła drukarskiego z rozmową z drugim człowiekiem – treścią adresowaną do innego ja. I tak powstały Jego ekslibrisy – twórczość, która wypłynęła z Jego życia i towarzyszyła życiu innych ludzi. I w tym jest, moim zdaniem, jej zasadnicza wielkość dziś, a będzie jej nieprzemijalność jutro”.

Janusz Halicki, Wrocław, 1979

(Zygmunt Waśniewski. Wystawa prac. Katalog, Wrocław 1979, s. 5)

„Ognisko [Państwowe Ognisko Kultury Plastycznej we Wrocławiu – POKP – przyp. T.S.] było Jego drugim domem. Kochał swoją pracę, Jego też kochano i szanowano. Z najtrudniejszych korekt prac słuchaczy potrafił uczynić mądry wykład o zasadach tworzenia – wykład o tworzeniu, odczuwaniu natury, poszanowaniu tradycji… bo kochał swoje powołanie szczerze. (…) Pamiętam pewien dzień – a raczej noc 1969 roku. Po zajęciach zapadła już cisza w pracowniach [POKP – przyp. T.S.]. Słuchacze i nauczyciele rozeszli się do domów. Zostaliśmy obaj z Waśniewskim, by w spokoju pomyśleć nad przyszłością artystyczną kilku absolwentów Ogniska, których On wyposażył w solidną wiedzę graficzną, a natura w uzdolnienia. I tak powstała myśl, by założyć grupę twórców, dla których grafika – a zwłaszcza ekslibris – byłaby jedną z ważniejszych form wypowiedzi. I rzeczywiście powstała taka grupa – nazywała się RYS i zaznaczyła swoją obecność w kulturze Wrocławia. Szereg jej członków zdobył również pozycję w skali krajowej i zagranicznej. Oczywiście On był w niej najważniejszym ogniwem i zarazem osobą zespalającą całość. Do dziś mam w pamięci nastrój tych pięknych wieczorów, gdy skupieni wokół niego oglądaliśmy przyniesione przezeń Jego ukochane, wspaniale wydane książki. Słuchaliśmy Jego komentarzy, zawsze bogatych w informacje o czasach, twórczości i życiu artystów, wydawców, drukarzy, o kolekcjonerach godnych uwagi… Imponował nam zasób Jego wiedzy oraz dobór prac twórców, z którymi nas zapoznawał, podziwialiśmy również Jego własne prace”.

Janusz Halicki, Wrocław, 2001

(„W Kręgu Ekslibrisu” 2001, nr 12, s. 1-3)

 „Grafiką artystyczną zajął się Waśniewski dosyć późno. Pierwsze jego ryciny pojawiły się w 1957 roku i są wynikiem bardzo cierpliwej, prawie benedyktyńskiej pracy. Wykazują zamiłowanie artysty do form małych, odznaczających się zarówno precyzją rysunku, jak starannością i drobiazgowością opracowania każdej odbitki. Ich koncepcja artystyczna jest zawsze koncepcją zdobniczą. Najciekawsze motywy Waśniewskiego to widoki architektoniczne zabytkowych budowli Wrocławia o charakterystycznych sylwetach. Artysta koncentruje swą uwagę na niewielkim wycinku budowli, stwarzając niezmiernie sugestywne jej wizje, w całej pełni objawiającej bogatą wyobraźnię twórcy. Jego wczesne suchoryty można by określić mianem pejzaży intymnych, gdyż o samej architekturze mówią one niewiele. Rejestrują tylko sam kształt architektoniczny, ujawniając niepokoje i poszukiwania twórcze artysty. Dlatego każda jego rycina ukazuje osobisty świat wyobraźni, pełen fantastyki i tajemniczości, o ciekawym układzie form. Realizacje twórcze przejawiają się różnorodnych ujęciach Ratusza wrocławskiego i Ostrowa Tumskiego. Odznaczają się one zarówno efektywnością ujęcia, jak i dobrze przemyślaną konstrukcją planów przestrzennych. Jego fantazje architektoniczne, utworzone z finezyjnych dotknięć igły sztycharskiej, wydobywają z motywów tyle wyrazu, że uzyskują każdorazowo zamierzoną przez autora ekspresyjną wymowę. W okresie późniejszym, kiedy walorowe efekty suchej igły ustępują miejsca opracowaniu linorytowemu, sztuka Waśniewskiego nabiera cech nieco odmiennych. Technika żłobienia w miękkim materiale zmieniła w sposób swoisty charakter jego rycin, wzbogacając malarsko ich fakturę. Właściwością jego linorytów są wielorakie rozwiązania o światłocieniowych, malarskich walorach. Kształty powstają przez jubilerskie wycyzelowanie linii i kresek, co umożliwia autorowi osiąganie różnych walorowych tonacji, przypominających swymi śladami pociągnięcia sztycharskie na płycie miedziorytniczej. Koronkowe cięcia dłuta określają bryły architektoniczne, stwarzając formy mieniące się połyskliwą światłocieniową gradacją. Umiejętnie dobrane pejzaże Wrocławia świadczą, że drogą niestrudzonego eksperymentowania doprowadził artysta swą umiejętność techniczną do niezwykłej perfekcji”.

 Irena Rylska, Wrocław, 1972

(I.Rylska,  Współczesna grafika wrocławska 1945-1965,  Wrocław 1973, s. 137-143)

BIBLIOGRAFIA

  1. Ekslibrisy, grafika i inne prace Zygmunta Waśniewskiego  – kolekcja prywatna Tomasza Sumy.
  2. Cieślikowski Jerzy, Zygmunt Waśniewski, „Odra” 1962, nr 12, s. 71-81.
  3. Drużycki Jerzy, Rödel Klaus, Zygmunt Waśniewski in memoriam, „Exlibris Revue” 1976, nr 4, s. 41-42.
  4. Ekslibris Wrocławski. Katalog wystawy, Wrocław 1970 – 1980.
  5. Ekslibrisy Zygmunta Waśniewskiego. Katalog wystawy, Wrocław 1975.
  6. Grafika Zygmunta Waśniewskiego. Katalog, Wrocław 1961.
  7. Halicki Janusz, Wspomnienie o Zygmuncie Waśniewskim, „W Kręgu Ekslibrisu” październik 1981, s. 5-6.
  8. Halicki Janusz, Wspomnienie o Zygmuncie Waśniewskim … i nie tylko, „W Kręgu Ekslibrisu” 2001, nr 12, s. 1-3.
  9. Pamięci Zygmunta Waśniewskiego. Teka Grupy „RYS”, oprac. Andrzej Wacławczyk, Wrocław 1977.
  10. Rylska Irena, Współczesna grafika wrocławska 1945-1965, Wrocław 1973, s. 136-143.
  11. Suma Tomasz, Czterdzieści lat wrocławskiej Grupy Grafików „RYS” (1969–2009), „Czasopismo Zakładu Narodowego im. Ossolińskich” 2010, z. 20/21, s. 97-111.
  12. Suma Tomasz, RYS. Z dziejów ekslibrisu wrocławskiego, Warszawa 2010.
  13. Zdunek Józef, Krotoszyńskie ekslibrisy Zygmunta Waśniewskiego, „Ex Bibliotheca” 2002, nr 2 (8).
  14. Zygmunt Waśniewski – Ekslibris Wrocławski 1968. Teka, Wrocław 1968.
  15. Zygmunt Waśniewski – Teka 10 ekslibrisów. XVI-lecie Klubu Inteligencji Katolickiej we Wrocławiu, Wrocław 1973.
  16. Zygmunt Waśniewski – wystawa grafiki. Katalog, Wrocław 1967.
  17. Zygmunt Waśniewski – wystawa prac. Katalog, Wrocław 1979.
  18. Zygmunt Waśniewski, 14 ekslibrisów własnych i z kręgu rodzinnego. Teka, Wrocław 1970.

Wykaz ekslibrisów zobacz tutaj

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.