Ekslibris współczesny (XXI w.)

PO DRUGIEJ WOJNIE ŚWIATOWEJ zaczął się nowy etap w dziejach i rozwoju ekslibrisu, w którym z po części jeszcze funkcjonalnego znaku książkowego staje się on przede wszystkim obiektem kolekcjonerskim. Ekslibris przeżywa od czasów powojennych swe kolejne odrodzenie i najbardziej bodaj widoczną ewaluację. Nie jest już tylko znakiem bibliofila – jest przede wszystkim dziełem sztuki, dziełem graficznym oraz materiałem badawczym. Osłabieniu uległo znaczenie dawnych ośrodków kojarzonych niemal wyłącznie ze znakiem książkowym. Pojawiły się teraz zarówno nowe ośrodki twórcze, jak i nowatorskie trendy artystyczne oraz niespotykana dotąd popularność ekslibrisu, czego efektem była niebywała ilość twórców zajmujących się graficzną działalnością ekslibrisową. Obok dawnych ośrodków ekslibrisowych – Lublina, Torunia, Poznania, a przede wszystkim Warszawy i Krakowa – wytworzyły się po wojnie na topograficznej mapie ekslibrisu również nowe, większe lub mniejsze ośrodki twórcze, jak Wrocław, Łódź, Pomorze (z Gdynią, Szczecinem, Kołobrzegiem, Stargardem Szczecińskim), Śląsk (przede wszystkim Zabrze, Gliwice i Tychy), Tarnów, Rzeszów, Częstochowa, czy Bydgoszcz.

W początkowym okresie powojennym, zwłaszcza w latach 50. i 60. XX wieku dostrzec można szczególne

Wacław Waśkowski, X2, 1970
Wacław Waśkowski, X2, 1970

zainteresowanie znakiem książkowym przyczyniające się do zmiany roli ekslibrisu i jego wymowy. Powstała znaczna ilość literatury ekslibrisoznawczej, rozpisywano niezliczone konkursy na ekslibris dla bibliotek szkolnych, dzielnicowych, miejskich, powiatowych i wojewódzkich. Zamawiano znaki książkowe dla instytucji publicznych, dla Domu Książki, muzeów, a także redakcji czasopism, wydawców, a nawet dla państwowych urzędów. Działania te spowodowały niepospolite zainteresowanie się ekslibrisem twórców i kolekcjonerów; na zamówienie, konkursy, na upominek dla przyjaciół i dla zbiorów kolekcjonerów tworzyli artyści uprawiający sztukę ekslibrisową przed wojną, ale też i nowa generacja grafików wykształcona w powojennych bądź to uczelniach artystycznych, bądź w średnich i zawodowych szkołach plastycznych, albo ogniskach kultury plastycznej i kołach amatorskich. Ekslibris rozszerzył swe znaczenie.

Wojciech Łuczak, X2, 1986
Wojciech Łuczak, X2, 1986

 Współcześnie nie zamawia się już ekslibrisu po to, aby wklejać go do książek (oczywiście sporadycznie występują jeszcze takie przypadki, ale należą one już do osobliwości), lecz po to, aby kolekcjonować jak pełnoprawne dzieło artystyczne. Proces ten jest dzisiaj systematycznie i konsekwentnie pogłębiany poprzez podejmowane wszelkie działania popularyzatorskie, w większości cykliczne, jak konkursy na ekslibris, biennale, triennale, wystawy tematyczne i autorskie, przeglądy współczesnego ekslibrisu międzynarodowego, drzeworytniczego, linorytniczego, małej formy graficznej i wiele innych. Choć forma i treść dzisiejszego znaku książkowego nie uległy współcześnie totalnej zmianie to jednak warto zauważyć, że stał się on przede wszystkim obiektem grafiki warsztatowej, osobliwym dziełem sztuki przepojonym humanizmem, nie mającego już większego związku z książką i bibliofilstwem. Ekslibris stał się cząstką kultury i symbolem spokojnego życia. Stał się umownym znakiem pełniącym rolę odnośnika do dawnej tradycji. Dzisiaj ekslibris twa nadal. Można z powiedzieć, że właściwie głównie dzięki kolekcjonerom, którzy podtrzymują ekslibrisu „życie po życiu”. Podobnie jak wiele innych przedmiotów niegdyś służących ludziom, a dziś uratowanych przed zapomnieniem przez zbieraczy, pasjonatów i znawców rzeczy pięknych. Bo gdyby zastosować dla funkcji ekslibrisu encyklopedyczne jego definicje, nie byłoby go dziś wcale. Dzisiejsza jego funkcja może sprowadzać się również komunikowania się ludzi ze sztuką. Ze względu na zachowanie wszelkiej oryginalności i autentyczności dzieła, ekslibris pozwala odbiorcy na obcowanie z oryginalnym dziełem sztuki, co w zestawieniu z kolekcjami innych przedmiotów (np. malarstwa, tkaniny, ręczne wyroby przedmiotów codziennego użytku itp.) podkreśla fenomenalność zbioru ekslibrisowego. Niewiele bowiem eksponatów tej kategorii co ekslibris pozwala tak wielu osobom posiadać w pełni oryginalne dzieło.

 

Opracowano na podstawie: Tomasz Suma, Ekslibrisowa pasja. Sztuka, prywatne kolekcjonerstwo i badania ekslibrisu w Polsce od XIX wieku do współczesności, Wrocław 2014.