Ekslibris nowoczesny (XX w.)

Stanisław Jakubowski, X1, 1924
Stanisław Jakubowski, X1, 1924

DWUDZIESTOLECIE MIĘDZYWOJENNE to czas rozkwitu polskiej sztuki ekslibrisowej. Były to lata nowoczesnego drzeworytu polskiego zainicjowanego przez Władysława Skoczylasa. Cechami wyraziście charakteryzującymi ten okres są takie właściwości, jak ogromna żywiołowość, powstawanie i przenikanie się różnych stylów i tendencji artystycznych oraz poszukiwanie nowych środków wyrazu. Duże znaczenie dla rozwoju polskiego znaku książkowego będzie miała teraz reorganizacja dawnych i powstanie nowych instytucji bibliofilskich, kolekcjonerskich oraz życia artystycznego. W dużej mierze ówczesne znaki książkowe służyły, zgodnie z ich pierwotną funkcją, do oznaczania własności książki i również stanowiły jej element zdobniczy. Powstają Towarzystwa Miłośników Bibliofilów, a w ramach ich działalności wewnętrzne Koła Miłośników Ekslibrisu skupiające kolekcjonerów i artystów. Działalność tych kół przyczynia się do upowszechnienia znaku książkowego, jego wystawiennictwa i promocji. Szczególnego znaczenia w tych latach nabiera sztuka graficzna. W latach odrodzonej Rzeczypospolitej pojawia się nowy styl, zwany Art Deco, neoklasycystyczny, nawiązujący do ludowej, mitologii antycznej i słowiańskiej, który znajduje wdzięcznych naśladowców także w sztuce ekslibrisu. Artyści znaku książkowego prezentują swe prace na Wystawie Światowej w Paryżu w 1925 roku oraz licznych wystawach krajowych. Ożywia się ruch kolekcjonerski, napędzający twórczość graficzną. Ekslibris staje się ważnym sposobem wypowiedzi artystycznej, świadczącym o szczególnym zainteresowaniu pięknem książki. Równocześnie pojmowany jest dwojako: jako dzieło sztuki kształtowane wyobraźnią artysty oraz jako przedmiot użytkowy, w założeniu mający być prostym i nieskomplikowanym. Te dwa rozumienia sztuki ekslibrisu powodowały znaczną rywalizację środowisk twórczych i kolekcjonerskich.

 Spośród ośrodków twórczych tego okresu do najważniejszego znaczenia w sztuce ekslibrisu dochodzi Warszawa. Nie zanikają oczywiście i inne ośrodki twórcze, w których ekslibris prężnie rozwija się i przybywa w nich nowych twórców. Znak książkowy rozwijał się interesująco również w Krakowie, Poznaniu i Lwowie. Są to cztery największe ośrodki twórczości ekslibrisu w Polsce. Ale nie jedyne. Ekslibrisem zajmują się również twórcy w Wilnie (Gracjan Achrem – Achremowicz, Józef Bałzukiewicz, Jerzy Hoppen, Edward Kuczyński, Franciszek Tyczkowski), w Łodzi (Karol Hiller), Katowicach (Paweł Steller), Drohobyczu (Bruno Schulz), Jędrzejowie (Tadeusz Przypkowski) i Szamotułach (Stanisław Zgaiński), a także w Bydgoszczy (Walenty Romanowicz, Karol Mondral, Franciszek Konitzer, Stefan Szmaj i Franciszek Seifert). Polski ekslibris uprawiany jest również w dwudziestoleciu międzywojennym za granicą – w Paryżu, gdzie doskonałe prace tworzą Konstanty Brandel, Janusz Tłomakowski i Stefan Mrożewski. 

170
Stefania Gebus – Baraniecka, X2, 1940

LATA DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ stanowiły dla rozwoju ekslibrisu okres bardzo ciekawy. Działania wojenne i nowe prawo okupacyjne, zabraniające w dużym stopniu aktywności społecznej, kulturalnej i naukowej, nie stanowiło znacznej przeszkody dla twórców i kolekcjonerów ekslibrisu. Sam znak książkowy nie był w tym czasie przeznaczony do księgozbiorów. Stanowił przejaw polskiej działalności twórczej, najczęściej zakonspirowanej. Ożywiona działalność artystyczna sprzyjała kolekcjonerstwu, czasem również to kolekcjonerzy – zamawiając u artystów ekslibrisy – wydatnie przyczyniali się do zapewnienia twórcom minimalnych choćby środków na utrzymanie. Ekslibris czasów wojny przybrał zupełnie nową funkcję – prospołeczną, ożywiającą środowiska artystyczne, aktywizującą kolekcjonerów i wspierającą twórczość graficzną. W tym czasie powstaje wiele tek ekslibrisowych i wydawnictw okołoekslibrisowych, wydawanych w symbolicznych nakładach na nie najlepszej jakości papierze.

Najpopularniejszym ośrodkiem ekslibrisu w czasie wojny stała się Warszawa z utworzonym w 1940 roku konspiracyjnym Kołem Miłośników Ekslibrisów i niestrudzonym Tadeuszem Lesznerem (1894-1967) – kolekcjonerem i propagatorem znaku książkowego w tym czasie. Poza Warszawą ekslibris rozwijał się także w Krakowie, gdzie działało prawie dwudziestu artystów rytujących znaki książkowe, we Lwowie, a także w Wilnie. W pozostałych miejscowościach ledwo odczuwalna była twórcza działalność ekslibrisowa różnych artystów, szukających w ekslibrisie być może oderwania się od codzienności. Do takich miast i miasteczek należą Szamotuły (Stanisław Zgaiński), Łowicz (Stefan Szmaj i Zdzisław Pągowski), Częstochowa (Jan Gumowski), Rzeszów (Bolesław Kiernas – Kiernicki), Ostrowiec Świętokrzyski (Jan Stempniak), Kielce (Kazimierz Wiszniewski), Poznań (Marian Romała), Łódź (Stanisław Łuckiewicz), Radom (Andrzej Wajda) i Jędrzejów (Tadeusz Przypkowski). Zauważyć należy, że większa część grafików tworzących w latach wojennych kontynuowała swą twórczość rozpoczętą jeszcze w czasach międzywojennych. Rzadko natomiast spotyka się debiutantów.

186
Tadeusz Cieślewski syn, X2, 1941

W latach wojennych graficy przedstawiali w ekslibrisach przeważnie otaczający ich świat ruin, zniszczeń, walk i cierpienia. Umieszczali na grafikach symbole i alegorie walki, Armii Krajowej, Polski Walczącej, krzyże harcerskie i lilijki, warszawską Syrenkę odzianą w zbroję, spalone ruiny zabytkowych budowli, miast, zrujnowane pejzaże itp.

(Opracowano na podstawie: Tomasz Suma, Ekslibrisowa pasja. Sztuka, prywatne kolekcjonerstwo i badania ekslibrisu w Polsce od XIX wieku do współczesności, Wrocław 2014. )